+

Statystyka

Obserwatorzy

Popularne

02. Co to AU i z czym to się je? // Alternate Universe i Crossover od podstaw

2 komentarze:
Wikipedia tłumaczy termin Alternate Universe jako "występowanie kanonicznych faktów na temat tła i charakterystyki danego fikcyjnego świata w sposób nie-kanoniczny" (tłumaczenie moje, pardon, wiem, że kulawo brzmi).

Tak więc tłumacząc łopatologicznie - głównie chodzi o to, że bierzemy postaci z danego uniwersum, np. dajmy na to Sherlocka, i myślimy sobie: "Hmm... Co by było gdyby... Sherlock był kobietą?" (Tak właściwie, to to istnieje i nazywa się Fem!lock AU. I istnieją różne wersje, w których nie tylko kochany Holmes zmienia płeć)

To oczywiście tylko przykład. Tak właściwie AU nie ma żadnych ograniczeń. Jeżeli zapragniecie, wasza postać może zostać nawet tuńczykiem. AU wybaczy.

00(7 zgłoś się). ...czyli o łosiu słów kilka // 01. Lata 80., miłość i muzyka

2 komentarze:

Może na początek - dlaczego moose? Wbrew pozorom - nie, nie jestem Samem Winchesterem, który wyemigrował do Polski pod postacią kobiety. Nie jestem też przebranym zwierzęciem.
Można za to powiedzieć, że jestem pełnoetatową fangirl, która nałogowo ogląda seriale, filmy, czyta książki i słucha muzyki. Bo po co życie, jak są fandomy?
Oprócz samego bycia fangirl tworzę również wszelkiej maści fanvidy i powszechnie stosuję grafomanię pisząc fanfiki do szuflady (a raczej folderu na laptopie). 
A tak prywatniej - liczę sobie lat naście, jak na razie moim największym life goalem, do którego dążę jest pojechanie na konwent, uczę się w gimnazjum, które nie zna pojęcia słowa normalność (pozdrawiam szkielet zwany NoBo), jestem powszechnie znaną królową dramatu (serio, zawsze wszystko przeżywam, niestety). Zwykle jestem miła, przyjacielska (ekhem) i pełna pozytywnej energii (staram się; gdy przychodzi chandra, w grę wchodzą ciastka i żelki). 
I... ogółem moje życie kręci się wokół szeroko objętej popkultury. Zaczynając od kolczyków z brytyjską flagą i zdjęć TARDIS na tablicy nad biurkiem po wrzucanie do wypracowań nawiązań do ukochanych seriali. 
Okeeeej, kończę paplać, przechodzimy do części drugiej postu.
Otóż, niedawno przeczytałam pewną książkę. Ładną. W każdym sensie. 
Książka traktuje o miłości dwójki nastolatków. O problemach. O przyjaźni. I o muzyce.

© Agata | WS | x x.